Strona w trakcie modernizacji i przenoszenia treści ze starej wersji - zapraszamy wkrótce.

O nas

“Szkoła to pierwszy krok na drodze do zmiany świata”, mówi Mukhtar Mai , pakistański symbol walki kobiet o życie bez przemocy i o prawo do edukacji. Dobrze wie, co mówi. Do niedawna jeszcze była całkowicie niepiśmienna i nieznana nikomu poza rodzinną wioską Mirwala w pakistańskim Pendżabie; dziś dzięki niej zaczyna się zmieniać obowiązujące okrutne prawo.
Edukacja otwiera oczy i horyzonty. Pozwala na dostęp do informacji. Broni przed manipulacją i praniem mózgu.
Nasza pierwsza wiejska szkoła w Afganistanie powstała w 2005 roku. Teraz uczy się w niej około trzystu dziewcząt, ale korzysta z budynku kilka tysięcy osób z okolicznych miejscowości. Jest to najlepszy sposób pomocy: mieszkańcom dajemy przydatne narzędzie i otwieramy okno na świat. Dzięki umiejętności czytania, pisania i liczenia lepiej rozumieją świat, stają się bardziej aktywni i przedsiębiorczy. Sami zaczynają kształtować swoją przyszłość.

Szkoła powstała w rekordowym tempie ( czytaj relację z powstawania szkoły ). Prace przy czynnym udziale starszyzny wioskowej rozpoczęły się w lipcu 2005. Pod koniec roku 2005 szkoła była już gotowa. Projekt zrealizowaliśmy dzięki funduszom uzyskanym w ramach konkursu MSZ Pomoc 2005 (MSZ Pomoc 2005 (projekt nr 8)) . Cała suma została przeznaczona na budowę szkoły. W 2006 roku powstały dwie kolejne szkoły, wyposażone w zbiorniki wodne, filtry uzdatniające wodę i boiska sportowe ( patrz szczegóły ). Przesyłamy do Afganistanu podręczniki do nauki języka angielskiego i przybory szkolne. Wysyłamy je do konkretnych ludzi, z którymi utrzymujemy kontakt. Znamy tamtejsze potrzeby.

Jest nas tylko kilkanaście osób, ale jesteśmy skuteczni. Kilkanaście osób gotowych bezinteresownie pomóc innym. Świadomych tego, jak wygodne i bezpieczne jest nasze życie, a jednocześnie jak czasami niewiele potrzeba, żeby komuś innemu pomóc. Czasem jest to jeden telefon, w wyniku którego ratuje się kilka ton podręczników przed przemiałem. Czasem obdzwonienie znajomych w poszukiwaniu starych maszyn do pisania.
Laureat ubiegłorocznej Pokojowej Nagrody Nobla profesor Muhammad Yunus z Bangladeszu (czytaj relację ze spotkania) pytany o to, w jaki sposób powstała jego wizja mikrokredytów odpowiada, iż po prostu dostrzegł konkretną potrzebę konkretnych ludzi i spróbował im pomóc. Profesor Yunus jest przekonany, że jeśli czegoś nie widzimy, to znaczy, że tego nie szukamy. Zazwyczaj widzimy to, co chcemy widzieć. Wygodniej jest przecież nie dostrzec sąsiadki staruszki, taszczącej wodę po schodach. Profesor Yunus idzie jeszcze dalej mówiąc, że gdyby każdy z nas pomógł kilku osobom wydostać się z biedy, wkrótce stałaby się ona obiektem muzealnym. Oczywiście najłatwiej takie słowa wyśmiać za naiwność. I wielu tak robi. Ale ilu osobom pomogli? Profesor Yunus, dzięki swoim mikrokredytom pomógł prawie siedmiu milionom nie tylko wydostać się z ubóstwa, ale także wziąć swój własny los w swoje ręce. Tacy ludzie są dla nas inspiracją. Śmiech – którego przecież nie brakowało na początku – nas nie zniechęca.

JAK TO SIĘ WSZYSTKO ZACZĘŁO

“Jeśli pomysł nie wydaje się szaleństwem w punkcie wyjścia, to chyba w ogóle nie warto się nim zajmować”, powiedział kiedyś Albert Einstein. Naturalnie nie porównujemy się z Einsteinem, ale z nami też tak w pewnym stopniu było :).
W 2001 roku pisywałam dość regularnie do tygodnika The Warsaw Voice. Po 11 września przygotowując materiały o Afganistanie, krajach muzułmańskich i Koranie rozmawiałam z ambasadorami, wykładowcami i ekspertami od tej tematyki. Z dyktafonem i notatnikiem chodziłam również na wszelkie ogólnie dostępne wykłady i prelekcje. Tak też trafiłam na spotkanie na Uniwersytecie Warszawskim poświęcone Ahamadowi Szachowi Masudowi, legendarnemu Lwu Pandższiru.
Sześcioklasowa szkoła za sześć tysięcy dolarów? Tak, to było możliwe na małym skrawku Afganistanu, pozostającym pod kontrolą Masuda. Pomimo trwającej od lat wyniszczającej wojny Masud mobilizował do działania wiejskie społeczności, które – jeśli tylko chciały mieć szkołę – musiały tylko zapewnić grunt i robociznę.
Piękno i prostota pomysłu były uderzające; tak niewiele było potrzeba, żeby stworzyć coś naprawdę wartościowego. Te szkoły zmieniały życie tamtejszych ludzi, a zwłaszcza kobiet. W Afganistanie za czasów talibów uczyło się zaledwie 3% dziewcząt. W Dolinie Pandższiru statystyki wyglądały inaczej. Masud był przeświadczony, że edukacja jest niezbędna, jeśli kraj ma kiedykolwiek zmienić się na stałe.
Wykształcenie pozwala lepiej zrozumieć świat i zmienia losy całych społeczeństw. W Polsce dobrze wiemy, że nic lepiej nie chroni przed manipulacją i nie uodparnia na pranie mózgów.
Sama idea, choćby najpiękniejsza, jednak nie wystarczy. Znalazło się rozwiązane w postaci Stowarzyszenia, które właśnie jest grupą osób skupionych wokół pewnej idei. Po rozmowach z Panem Profesorem Januszem Daneckim i moją siostrą cioteczną Magdą postanowiłam odszukać autora uniwersyteckiej prelekcji o Masudzie i przedstawiłam swój pomysł. Usłyszałam: „Dobrze, ale będzie Pani musiała wszystko sama zorganizować’’. Wśród bliskich znajomych znalazło się kilku prawników gotowych laika (czyli mnie) przeprowadzić przez procedury KRS. Za wszystko bardzo jestem wdzięczna i wierzę, że w przyszłości im też ktoś okaże pomoc, gdy będą tego potrzebować.
Na początku 2002 roku Stowarzyszenie Szkoły dla Pokoju zostało zarejestrowane. Stowarzyszenie ma na celu podejmowanie, rozwijanie inicjatyw, postaw i działań na rzecz zapewnienia edukacji dzieciom i kształcenia dorosłych z regionów dotkniętych biedą i zacofaniem, które ze względów ekonomicznych, politycznych czy kulturowych zostały pozbawione możliwości zdobywania wiedzy.
Od 6 września 2005 jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego.
Stowarzyszenie Szkoły dla Pokoju zrzesza kilkanaście osób gotowych bezinteresownie pomóc innym w dostępie do edukacji.
Wszyscy działamy w Stowarzyszeniu całkowicie społecznie, korzystamy z prywatnych telefonów i komputerów. Biuro zarejestrowane jest w prywatnym mieszkaniu, żeby nie generować niepotrzebnych kosztów. Wszelkie wpłaty na konto Stowarzyszenie wykorzystywane są wyłącznie na działalność statutowa, to znaczy na pomoc edukacyjną i humanitarną.
Członkami honorowymi Stowarzyszenia są : Pan Profesor Janusz Danecki (od samego początku) , a od października 2003 Pan Premier Tadeusz Mazowiecki.

Stowarzyszenie „Szkoły dla Pokoju” jest jedną z wielu organizacji pozarządowych, które pomagają ludziom potrzebującym na całym świecie. Istnieje wiele międzynarodowych, europejskich a także polskich organizacji tego typu. Nie wszystkie jednak dostrzegają to, czego rzeczywiście trzeba ludziom potrzebującym. Co z tego, że wyda się setki tysięcy dolarów na budowę studni, jeśli po dwóch tygodniach od uroczystego otwarcia studnie te – rozkradzione – po prostu znikną? Aby pomagać naprawdę, trzeba rozumieć specyfikę danego kraju czy regionu, traktować potrzebujących jak partnerów, słuchać i rozumieć z jakimi problemami się borykają ale przede wszystkim pomagać tak, aby ludzie ci potrafili sobie pomóc w przyszłości sami. Sądzę, że Stowarzyszenie „Szkoły dla Pokoju” spełnia te trudne wymagania. Pomoc niesiona przez Stowarzyszenie w postaci książek i innych materiałów szkolnych to nie tylko doraźna pomoc materialna, to przede wszystkim pomoc pozwalająca na podjęcie nauki, studiów, znalezienie lepszej pracy w przyszłości a także wkład w budowę otwartej wspólnoty, która rozumie otaczający ją świat i potrafi rozwiązywać zastane problemy. Jako Członek Honorowy Stowarzyszenia mam nadzieję, że Stowarzyszenie „Szkoły dla Pokoju” będzie kontynuować z sukcesami prowadzone działania. Nie możemy bowiem zapominać, że choć sami borykamy się w Polsce z wieloma problemami, to istnieją ludzie, dla których nawet nauka pisania pozostaje w sferze marzeń. Mamy obowiązek im pomóc.
Tadeusz Mazowiecki

Serdecznie zapraszamy do współpracy.
W imieniu Stowarzyszenia Szkoły dla Pokoju –

Beata Błaszczyk

Zapisz

Zapisz

Sprawozdania

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2016

SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI MERYTORYCZNEJ STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2016

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2015

SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI MERYTORYCZNEJ STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2015

SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI MERYTORYCZNEJ STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2014

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2013

SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2013

SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2012

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2012

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2011

SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2011

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2010

SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2010

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2009

SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2009

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2008

SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2008

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2006

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2007

SPRAWOZDANIE FINANSOWE Z DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA “SZKOŁY DLA POKOJU” ZA ROK 2007

Nasi Partnerzy