
Yalda – najdłuższa noc. Piękne święto, obchodzone od wieków. Noc poezji, kolorów, bycia razem. Żeby razem przetrwać tę najdłuższą w roku noc. Dla Afganek ta noc trwa już ponad cztery lata. Chcemy wierzyć, że najciemniej jest tuż przed świtem. I tego świtu życzymy wszystkim Afgankom.

Każdy tak zwany kosz to zestaw minimum – pozwoli rodzinie przetrwać miesiąc. Podstawa to mąka. Jest też ryż, olej, trochę czerwonej soczewicy. Zbieramy na żywność dla kolejnych 50 rodzin www.zrzutka.pl/x29xkv – serdecznie dziękujemy za każde wsparcie. To ma sens. Jeden kosz to 160 PLN – więc każde np. 20 PLN nas do tego przybliża. Tam jest głód. Przeogromnie dziękujemy naszym Najwierniejszym Wspierającym.
Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy.


Gdynia, 17 grudnia. Młodzież II LO od ponad dwudziestu lat nad ranem zapala znicze w okolicach przystanku Gdynia Stocznia, gdzie padły pierwsze strzały 55 lat temu. Na dziś jedno z nas było zaproszone przez Instytut Lecha Wałęsy na spotkanie z młodzieżą. Jak zawsze – żeby opowiedzieć o trudnym dostępie do edukacji w wielu miejscach na świecie. O tym, że dziewięcioletnią dziewczynkę można sprzedać obcemu człowiekowi, którego będzie żoną. Oprócz spotkania z młodzieżą znalazł się też czas na rocznicowa akademię. Pierwszy odruch? Wiać. Pod byle pretekstem. Akademia? To przecież wieje grozą. A było niesamowicie. Młodzież przygotowała niezwykle poruszające widowisko – mądre i piękne. To trochę jak z dawaniem i odbieraniem. Dajesz coś komuś. Ale to raczej ty korzystasz. Tak było tutaj. Całe gdyńskie II LO mega szacun. Mocno pozdrawiamy i jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie.

Pamiętając tamtą – 13 grudnia 1981 roku – beznadzieję, bezsilność, czarną dziurę, pomagamy innym. Próbujemy wierzyć, że jest – tak, nie zawsze – szansa na odmianę sytuacji. To, co widzicie na zdjęciu, jest już w drodze do afgańskiej rodziny w Warszawie. Rodzice z czwórką dzieci. Dziesięcioletni syn ma orzeczenie o niepełnosprawności. Potrzebuje terapii, leków, materiałów higienicznych. A rodzinie – po zapłaceniu za wynajem mieszkania – zostaje 575 PLN na osobę na miesiąc. Dałoby się przeżyć, gdyby wszyscy byli w pełni sprawni i zdrowi. Chcemy zobowiązać się do regularnego wsparcia rodziny. Zostawiliśmy nasze namiary i wiadomość w dari.
Zdjęcie, jak zawsze, ze Szkoły Jogi Foksal. Szczególne podziękowania dla Foksalowej Jogini Agaty oraz Foksalowego Jogina Zbyszka z córką Agatą. Nie zabrakło Nieocenionej Profesor Edyty z sąsiedniego XVIII LO im Jana Zamoyskiego.
Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy.

Zanim wyrzucisz – tak nazywa się ten wpis.
Zareagowaliśmy, gdy właścicielom znudziła się kanapa po niespełna roku i chcieli ją po prostu wyrzucić. Nasza rola? Niby nic, ale trzeba było chwilę pomyśleć. Nasza wiceprezes Magda wrzuciła ogłoszenie na portal ngo.pl. Ktoś inny uwisł na telefonach, a wcześniej w internetach. Kamiliańska Misja Pomocy Społecznej z wdzięcznością przyjęła kanapę i zorganizowała transport. Wszystko błyskiem i mega sprawnie. Kanapa już w mieszkaniu treningowym dla osób wychodzących z kryzysu bezdomności. Wraz z kanapą pojechała też pościel i trochę innych praktycznych rzeczy.
Nie, my nie szukamy dodatkowego zajęcia. Samemu naprawdę można takie miejsca znaleźć. Ale jeśli rzeczywiście chcecie wyrzucić, to piszcie/nagrywajcie się 792 225 493 (WhatsApp).
Gdy usłyszeliśmy o kanapie, zrozumieliśmy, że jeśli do konkretnego dnia nie będzie transportu, mebel trafi pod śmietnik. Zrozumieliśmy, że jesteśmy tym ostatnim ogniwem. Jeśli my nic nie zorganizujemy, to bierzemy to na swoje sumienie. A tego nie chcieliśmy. A już na mur nie chcieliśmy nikogo urazić. Raczej pokazać, że każdy może to zrobić samodzielnie. Czegoś już nie potrzebuję? – to chwila namysłu. Działamy od ponad dwudziestu lat. Często słyszymy: ‘ale przecież ja pracuję’. To tak jak my. Wszyscy jesteśmy wolontariuszami. To, co robimy w ramach Stowarzyszenia robimy w swoim wolnym (od pracy zawodowej) czasie. Jeśli kogoś uraziliśmy, to przepraszamy. Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy


Jemen – było biednie, ale szczęśliwie. O wodę było zawsze trudno. Ale nie było wojny. Nie było dekady beznadziei, straconych szans i głodu.
Pomagamy od 2017 roku. Zbieramy na żywność zrzutka.pl/x29xkv oraz na wsparcie edukacji dziewczynek zrzutka.pl/r9gktv# – każde, nawet najmniejsze wsparcie ma sens. Jeden tak zwany kosz – czyli zestaw minimum na miesiąc dla ośmiu osób to 160 PLN. Rachunek jest prosty.
Dwadzieścia złotych naprawdę robi różnicę. Edukacja jest ważna. Bardzo ważna. Ale do szkoły trzeba dojść. Nie zejść z głodu. Głód zabija.

Kolejnych 50 rodzin w Jemenie będzie mieć żywność na miesiąc. Dzisiaj przekazaliśmy 1900 USD (7203, 66 PLN) naszym jemeńskim partnerom z MonaRelief. Przeogromnie dziękujemy naszym Najwierniejszym Wspierającym. To Wasza pomoc trafia do Jemenu.
Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy.
