
Serdecznie dziękujemy za piękne słowa wdzięczności, które otrzymaliśmy dziś od Afghanistan Women Diplomats Network. Nie zasługujemy na to, ale pokazujemy Wam list. Chcemy pokazać, że każda pomoc – nawet tak skromna jak nasza – ma sens i robi różnicę. Nawet gdybyśmy tylko wspierali jedną wdowę w Kabulu i zapewniali dach nad głową dla niej i dzieci, to dla tej rodziny byłby to cały świat. Ta rodzina nie byłaby w zimie na ulicy.
Teraz wspieramy 15 wdów. Zawsze można do nas dołączyć. Dach nad głową dla jednej wdowy z dziećmi to 80 PLN miesięcznie. Piszcie/nagrywajcie wiadomości tu: WhatsApp 792225493.
Talibowie zajęli kraj 15 sierpnia 2021 roku. Kobiety mogły pracować, uczyć się i studiować. Nie było łatwo. Nie wszystkie kobiety miały szansę na to samo. Inaczej wyglądało życie kobiety w rodzinie kabulskich intelektualistów, a zupełnie inaczej w niepiśmiennych rodzinach z dala od miast. Kobiety pracowały w ministerstwach. Także w ministerstwie spraw zagranicznych. Niektóre reprezentowały swój kraj jako szefowe lub wic szefowe misji dyplomatycznych. Tak też było w Polsce. I to Polska, jako kraj gospodarz, nie przedłużyła pobytu Pani NIgarze Mirdad Omar, która była DHM, czyli wiceszefową placówki w Warszawie. Afganki, które utraciły swój status dyplomatyczny nie składają broni. Walczą o poprawę sytuacji swoich rodaczek. Walczą o stypendia dla studentek i cały czas przypominają światu o sytuacji kobiet w Afganistanie.
Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy.

Dwudziestego lipca otrzymaliśmy 31,90 PLN jako kolejną transzę 1,5% dla opp.
Serdecznie dziękujemy za zaufanie i wsparcie – za 1,5% dla opp. Dziś otrzymaliśmy 8247,30 PLN. Wszystko, jak zawsze, trafi do potrzebujących. Nikt z nas nigdy nie pobierał i nie pobiera wynagrodzenia. Wszyscy jesteśmy wolontariuszami. Działam bez biura – więc nie mamy kosztów biurowych. Tak od 2002 roku. Jeszcze raz bardzo dziękujemy.
Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy.

Wysłanie przelewu czy przekazu to jedno, odebranie to zupełnie co innego. Nasze pieniądze dotarły do Kabulu. Piętnaście wdów ma dach nad głową dla siebie i swoich dzieci. Dwadzieścia dziewcząt w sierocińcu ma zapewnione trzy lekcje angielskiego tygodniowo na dwa kolejne miesiące – lipiec i sierpień. To wszystko cały czas robimy jako nieformalna grupa wokół Stowarzyszenia. Nie ma szans na bezpieczne wykonanie przelewu. To samo w Jemenie. Tu musimy się jeszcze bardziej uzbroić w cierpliwość. Wszystko, co nam przekazujecie na pomoc żywnościową w Jemenie (Koszyki dla Jemenu) bezpiecznie czeka na naszym koncie. Sytuacja w Jemenie jest nieprzewidywalna. To idzie w stronę bardzo niebezpiecznej eskalacji. Obyśmy się mylili.
Przeogromnie dziękujemy za Wasze wsparcie, zrozumienie i cierpliwość.
Jeśli macie pytania, piszcie/nagrywajcie wiadomości WhatsApp 792225493.
Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy.
