
To obóz jemeńskich uchodźców Markazi – zwykle jest tam około dwóch tysięcy ludzi – teraz około sześciu tysięcy- na pewno będzie więcej.

Serdecznie dziękujemy Pani Redaktor Jaśminie Nowak https://www.instagram.com/jasmin_na1/ https:// z Radia Wnet www.facebook.com/radiownet/?locale=pl_PL za czas antenowy dla Jemenu. Od wczoraj ogromny zwrot akcji – tu jeż nie cztery aktywne fronty. To wojna w całym kraju przeciw rebeliantom. Jest dużo ofiar. Jest coraz więcej wewnętrznych uchodźców. Niektórzy pewnie zdecydują się płynąć do Dżibuti. Brama Łez w najwęższym miejscu ma ok. 35km.
Przeogromnie dziękujemy za wsparcie Słuchaczy. Cały czas zbieramy na żywność dla kolejnych rodzin wewnętrznych uchodźców w Taiz www.zrzutka.pl/x29xkv
Wszystkim bardzo polecamy dwa nagrania – oba są po angielsku, ale w ustawieniach można zmienić język.
https://www.youtube.com/watch?v=q5Z-ngj6nCk
https://www.youtube.com/watch?v=50_knQnToNI
Mocno pozdrawiamy & działamy
Dziękujemy https://radio357.pl/
https://radio357.pl/podcasty/audycje/na-dachu-swiata/
https://www.facebook.com/p/Micha%C5%82-%C5%BBakowski-100001908505603/?locale=pl_PL
https://www.instagram.com/emzakowski/ https://jedynka.polskieradio.pl/ https://www.polskieradio.pl/Ludzie/2383465,Michal-Strzalkowski
za czas antenowy dla Jemenu i jemeńskich uchodźców.
Serdecznie dziękujemy za zaufanie i wsparcie Słuchaczy.
Wszystko, co do nas trafia, trafi do Jemenu. Chociaż czasem trzeba uzbroić się w cierpliwość – tam jest trudno pomagać.
Tam wróciła pełnoskalowa wojna.
Na zdjęciu widzicie obóz Markazi w Dżibuti. Powstał w 2015 roku dla jemeńskich uchodźców. Niektórzy ludzie są tam od samego początku. Stracili wszystko w pierwszych bombardowaniach w marcu 2015 roku. Nie mają do kogo i czego wracać. Teraz napływają tysiące nowych ludzi. Też uciekają przed bombami.
Najszybsza ścieżka kontaktu z nami to WhatsApp 792225493 – tu piszcie i nagrywajcie. Odpowiadamy sprawnie.

Obóz jemeńskich uchodźców Markazi w Dżibuti działa od 2015 roku. Wiele osób jest tam od samego początku. Ich domy zostały zbombardowane, rodziny zginęły pod bombami i naprawdę nie mają do czego wracać. Teraz od początku września napływają tysiące ludzi. Znów muszą uciekać przed bombami. Popatrzcie zdjęcie – nawet jeśli nie da się odtworzyć filmu. Tam nie ma cienia. Przez cały rok. Dżibuti robi co może. Są organizacje pomocowe. Dostarczają podstawową żywność. To, co my w naszych koszykach – mąkę, olej, daktyle. Ale po to trzeba stać w kolejce. Widzicie wszystko przygotowane do dystrybucji. Trzeba czekać i czekać – aż wszystko zostanie udokumentowane na zdjęciach. Brakuje czystej, bezpiecznej wody pitnej. O to zawsze było trudno. Brakuje toalet. Wiele dzieci ma ostrą biegunkę. A to oznacza błyskawiczne odwodnienie. My szykujemy kolejną dystrybucję żywność po drugiej stronie Bramy Łez. Serdecznie dziękujemy za Wasze zaufanie i nieocenione wsparcie.
Wszystkich mocno pozdrawiamy & działamy.